Jak radzić sobie z porażkami?

Po 2 latach pracy w HR znalazłam super ofertę pracy jako rekruterka![]()
Nie był to dobry wybór, ale nauczyłam się, że praca polegająca na surowej selekcji ludzi nie jest dla Mnie
Ja bym przyjmowała do pracy każdego i dawała każdemu szansę, a nie o to w tym biznesie chodziło
Więc jako osoba wrażliwa wróciłam do księgowości-do pracy z liczbami. I odetchnęłam z ulgą. Upewniłam się, że nie potrafię być dla ludzi surowa, wymagająca, oceniająca etc.
Przeplatające się sukcesy i porażki to norma w naszym życiu. Naprawdę nikt nie idzie wciąż do góry, ale też nikt nie spada wciąż w dół. I tego się trzymam